Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2015

rozdział X

-Na co czekasz? -Spytał z lekkim uśmiechem Strach, lecz ja nie reagowałam. Patrzyłam to na niego, to na Bellatrix. Niestety mój przyjaciel nie miał cierpliwości.- Wstawaj -warknął ostro, a ja zerwałam się na nogi.
Bella spojrzała na mnie niepewnie. Nie dziwię się. Czułam jak kolor schodzi z mojej twarzy, a dłonie zaczynają drżeć.
-Bekah... -mruknęła cicho kobieta, a ja spojrzałam na nią przestraszona.- U-Uspokój się... Będzie dobrze -wymamrotała ruszając w moją stronę bardzo powoli i ostrożnie.
Wtem poczułam, jak ktoś chwyta mnie delikatnie za dłoń. Wzdrygnęłam się, gdyż w momencie, gdy poczułam owy dotyk nie dostrzegłam mojego przyjaciela w drzwiach.
-Nie.. -jęknęłam drżącym głosem.
-Spokojnie -powiedziała cicho Lestrange, a ja zaczęła drżeć.
Gdy czułam, iż zaraz wpadnę w panikę, Draco przytulił moje plecy. W tym samym momencie uderzył mnie zapach skoszonej trawy zmieszany z drogimi perfumami dla mężczyzn. Zamknęłam niemal natychmiast oczy, a pod powiekami utworzył się obraz mężczyzn…