Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2014

rozdział IX

Weszłam do zamku cała mokra. Mała smuga wody podążała za mną do samych schodów, na których zaczęła się zmniejszać, aż w końcu ślad się za mną urwał. Zeszłam na dół do lochów i ruszyłam w stronę wejścia do Pokoju Wspólnego Ślizgonów. Przechodząc jednak obok pewnej sali usłyszałam przyciszone głosy.
-Nie zrobię tego -wymamrotał głos.
-Jak śmiesz mi się sprzeciwiać? -Wycedził przez zaciśnięte zęby rozgniewany mężczyzna.
Nastała chwila ciszy.
-Jeżeli tego nie zrobisz, odbędziesz karę -powiedział mężczyzna.
-Trudno -burknął, po czym usłyszałam plaśnięcie. Zapewne owy mężczyzna uderzył chłopaka.
Odsunęłam się od drzwi i ruszyłam dalej z dziwnym wrażeniem, iż coś takiego już kiedyś miało miejsce. Wypowiedziałam hasło i weszłam do Pokoju. Niektórzy byli tak zajęci, że nawet nie spojrzeli na mnie. Kilka osób zwróciło na mnie jednak uwagę, gdyż nie za bardzo uśmiechało im się odrabiać zadania z transmutacji, a poza tym zdziwił ich wymoczek stojący u progu Pokoju.
Spokojnie usiadłam na fotelu i …